niedziela, 30 sierpnia 2015

Dzisiaj na Różopolu w Myślęcinku.


W ramach imprezy zatytułowanej "Pożegnanie lata", która odbyła się dzisiaj na polanie Różopole w bydgoskim Myślęcinku, zagrały trzy bydgoskie zespoły:

Na początku (około 15.00) tłumów nie było, ale pod wieczór zebrało się sporo widzów.


Hologram


Labai 


Vej   (Droga)


Na zakończenie imprezy wystąpiła Mela Koteluk, ale niestety wyczerpała mi się bateria w aparacie fotograficznym i nie mogłem zrobić zdjęcia.  A szkoda.

Moim zdaniem bardzo udane występy, a szczególnie podobał mi się pierwszy utwór grany przez grupę Vej, a także znakomity głos solistki zespołu Labai.

piątek, 21 sierpnia 2015

Wernisaż w Suchej.

Uznany bydgoski artysta plastyk pan Waldemar Malak zorganizował plener malarski dla artystów z północnych Niemiec.  Plener odbywał się w pięknych okolicach Borów Tucholskich.  Dzisiaj odbył się wernisaż poplenerowy.   Prace niemieckich artystów zawisły zarówno w świetnie odrestaurowanej chacie wiejskiej jak i na drzewach w okolicznym lesie oraz w sadzie, na polu, a nawet na wspaniałej samotnej sośnie.

Obrazy, nastroje, pogoda i całe otoczenie wprost cudowne.

Poniżej kilka zdjęć z tego wydarzenia.  Niestety zdjęcia robione aparatem z telefonu komórkowego dlatego przepraszam za nie najlepszą jakość, ale uważam, że warto uwiecznić to wydarzenie.












Więcej o tym miejscu i artyście poczytać można w poniższym blogu:


http://sucha129.blog.pl/


wtorek, 18 sierpnia 2015

środa, 12 sierpnia 2015

Zalew Koronowski - Samociążek - po weekendzie.

Kawałek brzegu Zalewu Koronowskiego, a kilkanaście metrów obok widzimy to co poniżej.



Tak wygląda nabrzeże  Zalewu Koronowskiego w Samociążku po weekendowym wypoczynku Polaków nad wodą.   Byliśmy tam w czwartek 06.08.2015 i w obu prezentowanych miejscach był jeszcze porządek, a wczoraj (11.08.2015) zobaczyliśmy to co na powyższych zdjęciach.

I jak w takim sąsiedztwie odpoczywać nad wodą?

Jak nazwać takie postępowanie?   Przecież bałaganiarstwo, nieporządek to zbyt łagodne określenie dla tego chamstwa.  Jak tak można?  Kim trzeba być, aby tak postępować?  I dlaczego ludzie tak postępują?

A swoją drogą od czasu, gdy administrowaniem Zalewem Koronowskim zajął się urząd marszałkowski i zlecił to firmie zbliżonej do Radia Maryja to Zalew spotykają tylko same szkody, nieszczęścia, bałagan i samowole.

Najwyższa pora z tym skończyć.

wtorek, 11 sierpnia 2015

Malutka część bydgoskiej PRAWDY.

Z ogromną przyjemnością i wielkim zadowoleniem wysłuchałem rozmowy przeprowadzonej wczoraj w bydgoskim radiu PiK pomiędzy panią redaktor Magdą Jasińską, a obecnym radnym toruńskiego sejmiku (poprzednio senatorem RP i dyrektorem bydgoskiego CO) panem Zbigniewem Pawłowiczem.  Poniżej link do tej rozmowy:

http://www.radiopik.pl/21,682,zbigniew-pawlowicz


A także mój komentarz do tej rozmowy:


Brawo panie doktorze. Tak trzymać i nie zbaczać z kursu. Jak wszyscy dobrze zrozumiemy swoją rolę i miejsce to będzie to tym co najlepsze może nas spotkać, Wierzę, że za Pana kadencji w sejmie powstanie Uniwersytet Medyczny w Bydgoszczy o co od lat walczę i o czym dyskutuję często również z pracownikami CM, którzy nieoficjalnie zawsze mi przyznają rację, ale oficjalnie tego uczynić, ze zrozumiałych względów, nie mogą. Dodam tylko, że ten temat podrzuciłem osobiście panu Rafałowi Bruskiemu w bezpośredniej parogodzinnej rozmowie i to już ponad dwa lata temu. A pan prezydent nawet zażartował sobie, że czyni mnie pełnomocnikiem w sprawie utworzenia tej bydgoskiej uczelni.



Czyżby naprawdę szło nowe???

wtorek, 4 sierpnia 2015

Moje płyty winylowe - 6





To drugi Album Trubadurów pod tytułem "Ej , sobótka, sobótka", a wydany w 1969 roku .   Płytę kupiłem w Księgarni Muzycznej na ulicy Dworcowej w Bydgoszczy w styczniu 1970 roku.



Poprzedni post z tego cyklu.

sobota, 1 sierpnia 2015

Festiwal "Fontanna muzyki" - Bydgoszcz 2015.





A przy okazji taka bydgoska ciekawostka: pani poseł z SLD (obecnie PO) robi sobie selfi.
























Cudowny kameralny koncert.  Dwoje solistów: skrzypaczka i gitarzysta.  Wspaniała muzyka.  Piękne otoczenie.  Fantastyczna widownia i do tego ta pogoda - słonecznie, bezwietrznie, ciepło.  Po prostu dla takich chwil warto żyć.   To jest to być, a nie mieć.

Warto jeszcze dodać, że na koniec koncertu wszyscy widzowie otrzymali prezenty.  Były to plakaty, miniaturki z reprodukcją obrazu przedstawiającego fontannę Potop, a także kwiaty.