sobota, 3 marca 2012

Cytaty znane i nieznane - optymizm.

Cytat nr 14

"Świadomość zła jest równie stara jak myślący człowiek, a walka ze złem jest stara jak religia.  Zło jest częścią składową życia, jest także mistrzem świata.  Nie znać zła - znaczy to skakać w głębinę wodną, albo biec w ogień.  Wszystko, co tęsknota mówi o dobru, odpowiada optymistycznemu czyli zakłamanemu usposobieniu jednostki.  Jest to igranie z możliwościami, z tym, co być powinno.  Myślenie o tym, co być powinno, jest ucieczką przed obserwacją, jest wyobraźnią w raju lenistwa."


Słowa te napisał Niccollo Machiavelli pod koniec XV wieku, a cytuję je z książki Valeriu Marcu  "Machiavelli szkoła władzy"  - strona 46 - wydanie - Powszechna Spółka Wydawnicza "Płomień"  Warszawa 1938.


Pozwolę sobie na zdanie komentarza: - otóż coraz częściej spotykam na mojej życiowej drodze ludzi, którzy deklarują się jako optymiści, twierdzą oni przy przy tym, że tak się łatwiej, pogodniej i dłużej żyje, a ostatnio nawet powszechnie dodają, krótkie - damy radę.  Może jednak warto czasami się zastanowić nad słowami jednego z najmądrzejszych ludzi w historii ludzkości.  Tylko po to przytaczam powyższy cytat.


Cytat uzupełniający 

Poprzedni cytat

5 komentarzy:

  1. To nie jest XV wiek. Aktualnie jesteśmy bombardowani informacjami, gł. negatywnymi bo te lepiej się sprzedają - czyli zgodnie ze słowami NM, ludzi interesuje przede wszystkim zło...
    Jednak ilość tych informacji, jej dobór przez środki przekazu powoduje, że właśnie myślący człowiek powoli stara się od nich odciąć - szczególnie od 'zła', które ich zdaniem nie dotyczy ich bezpośrednio.
    Przykład? Po co mam przetrawiać informacje o mamie Madzi z Sosnowca czy dzisiejszej katastrofie kolejowej... Dlatego, że wszyscy jesteśmy Polakami? No chyba, że traktuję to jako rozrywkę, swego rodzaju serial medialny. To samo dotyczy polityki - nie mam ambicji politycznych, więc ew. mogę się podłączyć do akcji zainicjowanej przez 'karierowiczów'. Po co zadręczać tym siebie i innych? Poza tym kto oprócz telewizyjnych 'gadających głów' ma czas na analizę info..?
    Podsumowując - w codziennym życiu kryje się wystarczająco dużo 'zła', aby nie chcieć przejmować się sprawami odległymi. Stąd dla 'odległych' ludzie jawią się jako zobojętniali, ignoranci lub właśnie optymiści...

    OdpowiedzUsuń
  2. Moim skromnym zdaniem myśli NM są ponadczasowe. Był on prekursorem wielu nauk z dziedziny badania, że się tak wyrażę, mechanizmów rządzących ludzką duszą, dlatego też warto poznać te "prawdy", zasady, , motywy i inne takie, w oryginale, nie obudowane tysiącami analiz, skomplikowań i udziwnień.

    OdpowiedzUsuń
  3. hehe w orginale czyli po angielsku

    OdpowiedzUsuń
  4. NM był Włochem, urodził się i żył we Florencji. A w oryginale, pisząc to chodziło mi o proste myśli, nieskażone tysiącami interpretacji, znaczeń, wyjaśnień, omówień, symboliki i tym podobnych działań współczesnych naukowców w tych dziedzinach.

    OdpowiedzUsuń
  5. to dziwne dlaczego włoch po angielsku

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli chcesz wyraź swoją opinię