niedziela, 19 maja 2019

Szkolne wspomnienia - 10

Pomiędzy wrześniem 1967 roku, a czerwcem 1972 roku uczyłem się w Technikum Kolejowym Ministerstwa Komunikacji w Bydgoszczy przy ulicy Kopernika 1

To był najcudowniejszy okres mojego życia, chociaż wówczas nie zdawałem sobie z tego sprawy.

I tak jak każdy nastolatek buntowałem się z tysiąca różnych powodów.  A do tego szkoła z mundurami, z  regulaminem i nauczycielami jednoznacznie go wymagającymi i to bez wyjątków.

Nie będę moralizował bo nikt tego nie lubi, ale to właśnie, moim zdaniem, ta moja szkoła mnie ukształtowała.

Przyjechałem tutaj z pięknego powiatowego miasta Wielkopolski, z Wągrowca, na przekór tym wszystkim , którzy poszli do poznańskich szkół ( 50 km do Poznania, a 80 km do Bydgoszczy).  Po prostu byłem indywidualistą i tak mi już zostało,  Prawie nikt z moich bliskich tego do dzisiaj nie dostrzega, ale to nie powód, abym nadal nim nie był. 

Bycie sobą jest wartością, moim zdaniem, więcej wartą od wszystkiego innego.

Poniższe zdjęcie to kwintesencja tego o czym powyżej napisałem.

To zdjęcie wykonane w internatowym dwuosobowym pokoju numer 227 w internacie Technikum Kolejowego przy ulicy Warszawskiej numer 25 w Bydgoszczy.

A na tym zdjęciu to autor bloga i autor powyższych dywagacji w chwilowej niedyspozycji (choroby) w maju 1971 roku.



                          Poprzedni post z tego cyklu

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jeżeli chcesz wyraź swoją opinię