Tego wspaniałego Fiata 126p kupiłem jesienią 1987 roku. Był to samochód używany, miał już 4 lata, a na liczniku "zawrotną" liczbę przejechanych kilometrów przez owe lata, czyli 17100 km. Była to wersja eksportowa, pewexowska i zapłaciłem za ten samochód siostrze mojego bliskiego kolegi prawie 30 ówczesnych średnich pensji.
Ach co to była za radość, ile odbyłem nim wspaniałych podróży, ile przewiozłem ludzi i towarów?
Dzielnie służył mi cały rok, a potem go sprzedałem za kwotę podobną do tej za jaką kupiłem, ale ogromny sentyment pozostał.
Zdjęcia wykonano jesienią 1987 roku |
Jestem ciekawa jaki mi uda się kupić samochód. Poki co skupiam się na kursie w http://naukajazdy-ostrow.pl Dobrze mnie przygotowują, więc chyba zdam za 1 razem.
OdpowiedzUsuń