niedziela, 12 kwietnia 2026

Piękne cztery wieczory.

Od minionego czwartku do niedzieli byliśmy (Ludmiła, Michał i ja) na czterech wspaniałych wieczornych obiadach w czterech różnych restauracjach.

Zaczęliśmy od typowo hiszpańskiej restauracji Cerveceria Torremar znajdującej się na niepozornej ulicy  w miejscowości Torre de la Horadada.  Tutaj jedliśmy dania rybne, a jako starter były kalmary.  Dużo różnych dodatków i butelka wina.

W piątek jedliśmy w restauracji greckiej Great Greek w Cabo Roig.  Wielki talerz greckich przysmaków mięsnych z warzywami i sałatkami.  Przygrywał i śpiewał do jedzenia Grek na oryginalnej gitarze.  Do tego oczywiście wino.

A sobotę byliśmy w pizzerii Piccolo w Cabo Roig.  Tutaj jedliśmy różne makarony i jedną pizzę.  Oczywiście wino i dodatki.

W niedzielę byliśmy we wielkiej chińskiej restauracji na Punta Prima. Zupy chińskie, pierożki w trzech rodzajach, krewetki z oryginalnym sosem i ryżem. Oczywiście białe wino, a na deser lody z ciastem i kawa.

Piękne nastroje, dużo śmiechu, opowiadań i rozmów.  Cudowne chwile za które jestem wdzięczny moim towarzyszom tych obiadów.

Poniżej kilka zdjęć z tych pięknych chwil.

Cerveceria Torremar

Lubina z czosnkiem i powyżej dorada



Michałowy Turbot

Talerz grecki z dodatkami

Grający i śpiewający Grek oraz uśmiechnięty kelner

Makarony w Piccolo

Sznycle z makaronem po bolońsku


W restauracji chińskiej


Deser w chińskiej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jeżeli chcesz wyraź swoją opinię