poniedziałek, 14 marca 2016

Kilka refleksji natury ogólnej - 36 - zdrada narodowa.

PYTANIE PODSTAWOWE:  

Czy w Polsce mamy demokrację parlamentarną, w której głównymi organami władzy są wybierani w powszechnych wyborach Sejm, Senat i prezydent, czy też mamy demokrację trybunałową, w której faktyczną władzę sprawuje trybunał konstytucyjny wyłoniony na zasadzie politycznych, często zakulisowych (patrz oświadczenie pana Millera dotyczące sposobu wyboru nowych sędziów trybunału przed końcem poprzedniej kadencji) działań.

W połowie stycznia 2016 roku napisałem poniższy tekst:

http://dziwnabydgoszcz.blogspot.com.es/2016/01/kilka-refleksji-natury-ogolnej.html

Stwierdziłem w nim, że sytuacja z "wojną" o zachowanie korzyści, przywilejów i stanowisk przez tych co na podstawie demokratycznych wyborów utracili władzę, przypomina tą sprzed I rozbioru Polski.

Po dwóch miesiącach dodałbym, że jeszcze bardziej ta chora sytuacja przypomina to co prawie wszyscy Polacy znają z filmu "Potop", gdzie oglądamy sceny na których panowie Janusz i Bogusław Radziwiłłowie, niby w obronie interesów ówczesnej Polski, zawierają haniebny sojusz ze Szwedami, głównie po to, aby zachować to co posiadają, a nawet powiększyć swój majątek i wpływy.

Dzisiaj miejsce panów Radziwiłłów zajęli umownie panowie Petru i Schetyna zaś miejsce Szwedów zajęła Unia Europejska, a także USA.  Dodałbym jeszcze, że także lider KOD-u bardzo przypomina mi Bogusława Radziwiłła, a scena rozmowy (z przekazaniem Kmicicowi listów do Szwedów) Bogumiła Radziwiłła z Kmicicem to chyba najlepsza ocena tego ruchu, który ma niby chronić demokrację.

 I o co chodzi obu stronom obecnej swoistej targowicy?

 Obie strony pragną zachować swój majątek korzyści, przywileje i wpływy jakie na skutek 26 lat pookrągłostołowj demokracji uzyskali. 


Poprzedni post z tego cyklu: 


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Jeżeli chcesz wyraź swoją opinię