sobota, 22 marca 2025

Coś pięknego.

Niestety solista już dawno nie żyje, a solistka Beatka skompromitowała się jadąc samochodem.  A miałem ongiś to szczęście spożywania z Nią śniadanie w hotelu Gołębiewski w Mikołajkach, ponad trzydzieści lat temu (na moim blogu to jest)

To jednak owe życiowe losy nie są w stanie zmienić wymiaru owego pięknego miłosnego wyznania.

Każdy chciałby być tak kochanym.

Dlaczego najczęściej tak nie jest?

Ponieważ nie potrafimy przeskoczyć naszych ograniczeń, które sami sobie z najróżniejszych powodów narzucamy.

Beata i Univers.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jeżeli chcesz wyraź swoją opinię