poniedziałek, 7 września 2026

Granice polskiej demokracji.

Kolejny raz upominam się o nijakiego Michała Dziębę ( ani on mój swat, ani nawet inny znajomy).  Chodzi mi o mechanizm i rzeczywiste zasady działania mojego Państwa.  Czy może zniknąć człowiek i nikt nie wie gdzie on jest i co z nim się stało?

A tym bardziej, że zadawał kłopotliwe (Trzaskowski) pytania i posiadał unikatową wiedzę?

Już wielokrotnie o tym pisałem i zero reakcji

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jeżeli chcesz wyraź swoją opinię