środa, 8 lutego 2017

Tak dla refleksji i przypomnienia.


Kultura to wyjątkowi ludzie, a gdy ich brak to i kultury brak.  Był kiedyś w Bydgoszczy świetny dyrektor Teatru Polskiego - Andrzej Maria Marczewski, a kierownikiem muzycznym był wówczas Tadeusz Woźniak ( tak ten Tadeusz Woźniak).  I nie potrzebne wtedy były żadne masterplany dla kultury, nie trzeba było paktów dla kultury i nie było pań Matowskich, panów Kaczmarków i całej tej  dziwacznej kamaryli.  A kultura kwitła w mieście Bydgoszcz.  Najwyższy czas powrócić do dobrych sprawdzonych wzorców, a sprytnych, merkantylnych działaczy pogonić gdzie pieprz rośnie.


Andrzej Maria Marczewski nie tylko był wspaniałym dyrektorem i reżyserem, ale także
był świetnym kompanem.




Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Jeżeli chcesz wyraź swoją opinię