niedziela, 9 kwietnia 2017

Kolejnych kilka migawek z Costa Blanca.

Pogoda wspaniała, taki dobry polski lipiec.  Nie za gorąco, tak do 26 stopni Celsjusza, a do tego wiaterek od morza i spora wilgotność (można dużo wypić bez ubocznych skutków).   Noce ciepłe.  A po całorocznej różnorodności wszelakich barw flory, która tutaj normalnie występuje, nagle   wybuchły dodatkowe niesamowite kolory hiszpańskiej wiosny.

A do tego wczoraj byliśmy na znakomitym koncercie w Centro Cultural Virgen Del Carmen w Torrevieja.  Koncert był zatytułowany "Canta a la Primavera".  Znakomity występ miejscowego chóru wraz z grupą taneczną.  Wykonano utwory Verdiego, Pucciniego, a także słynną La Paloma oraz utwory miejscowych twórców.   Wszystko ozdobione było cudownymi układami tanecznymi w wykonaniu młodych tancerek, w znakomitych aranżacjach seniory Marii del Angel.

Cóż więcej dodawać.


W wielu miejscach na wybrzeżu trwają naprawy po niespotykanie potężnych styczniowych sztormach.

Kwitną palmy

i róże

Wnuki Leon i Wiktor z dziadkiem Romanem na korcie.

Na koncercie.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Jeżeli chcesz wyraź swoją opinię