czwartek, 29 kwietnia 2021

Życie.

Życie to gra i nigdy w nim nie wygrywają ci co powinni je wygrać. Wygrać nie mogą ci, którzy na to zasługują zgodnie z kanonami naszej wiary, czy też z ogólnie pojętymi zasadami moralności, albo innymi powszechnie uznawanymi pozytywnymi wartościami.  To jest swoisty, lecz rzeczywisty aksjomat.  Zaś aksjomat jak wiemy nie może być podważalny.

 Już najgenialniejszy człowiek w historii ludzkości (żyjący na przełomie XV i XVI wieku) powiedział, że sukces osiągają tylko ludzie, którzy mają przebiegłość lisa i siłę wilka.  Dzisiaj to należy zrozumieć jako spryt i cwaniactwo.  Muszą być oczywiście owe cechy ubrane w szaty człeka w miarę inteligentnego i obdarzonego wielkim (czasami mniejszym) urokiem osobistym pojętym w szerokim znaczeniu tego uroku..

Znam wielu takich w naszej ogólnopolskiej aktualnej polityce, a w także w lokalnej bydgoskiej  rzeczywistości, którzy takimi nie są, chociaż wydaje się im, że są.   Z oczywistych względów, nie wymienię ich nazwisk.

Jaka szkoda, jaka szkoda - jak śpiewał Leszek Długosz w czasach, gdy go owi wygrani jeszcze nie wygonili Go z "Piwnicy pod baranami".

Łatwo być Bogiem (oczywiście we własnym przekonaniu), ale trudno być przyzwoitym człowiekiem według opinii ogółu.

Są jednak ludzie spełniający to powyższe zdanie i jednego z takich ludzi spotkałem na mojej zawodowej drodze co nieumiejętnie i powierzchownie opisałem.  Patrz poniższy link:

Pan Mieczysłw

Są także ludzie im zdecydowanie przeciwni. Ludzie destrukcyjni, niszczący wszystko i wszystkich.  Polecam serial pod tytułem "Wąż"  Netflix.  

Niepojętym jest nasza niszcząca nas nieokreślona siła.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Jeżeli chcesz wyraź swoją opinię