Poniższy post napisałem prawie 14 lat temu, ale nic na dobre się od tego czasu nie zmieniło, a wręcz przeciwnie.
Dlatego też zamieszczam ponownie tekst postu z mojego bloga, z jesieni 2012 roku.
Zamieszczam ten tekst, aby uświadomić tym co nadal wierzą Tuskowi, jak są naiwni i wręcz głupi. Zaś realistom pragnę uświadomić i przypomnieć jak nadal PO nas oszukuje.
I tylko złotej rybki mi żal.
Poniżej treść wspomnianego wyżej posta:
sobota, 6 października 2012
Pięć lat temu trwała, w najlepsze kampania wyborcza przed przyspieszonymi wyborami do sejmu. Warto sobie przypomnieć jakie hasła głosiła wówczas główna partia opozycyjna czyli Platforma Obywatelska.
Poniżej podstawowe zobowiązania wyborcze PO z tamtej kampanii:
1. Przyspieszymy i wykorzystamy wzrost gospodarczy.
2. Radykalnie podniesiemy płace dla budżetówki, zwiększymy emerytury i renty.
3. Zmniejszymy liczbę urzędników w Polsce.
4. Wybudujemy nowoczesną sieć autostrad, dróg ekspresowych, obwodnic i mostów.
5. Zagwarantujemy bezpłatny dostęp do opieki medycznej. Zlikwidujemy NFZ-y.
6. Uprościmy podatki - wprowadzimy podatek liniowy z ulga prorodzinną. Zlikwidujemy ponad 200 opłat urzędowych.
7. Szybko wypełnimy naszą misję w Iraku.
8. Sprawimy, że Polacy z emigracji będą chcieli wracać do domu i inwestować w Polsce.
9. Podniesiemy poziom edukacji i upowszechnimy internet.
10. Podejmiemy rzeczywista walkę z korupcją.
11. Zlikwidujemy senat.
12. Ograniczymy liczbę posłów.
13. Wprowadzimy jednomandatowe okręgi wyborcze do sejmu i senatu.
14. Zlikwidujemy KRUS.
15. Zlikwidujemy lub znacznie ograniczymy przywileje emerytalne, w tym górnicze.
16. Państwo silne, tanie i przyjazne.
17. Polska zdrowych finansów i niskich podatków.
18. Przyjmiemy ustawy regulującej funkcjonowanie radia i telewizji.
19. Zlikwidujemy powiaty
..
..
.. I tak dalej
Tych zobowiązań było znacznie więcej, a w swoim expose pan premier, już po wyborach, ilość obietnic i zapewnień jeszcze bardziej powiększył.
Co z tego po pięciu latach rządów zrealizowano?
Nie będę tutaj opisywał i analizował tej kwestii, gdyż nie jest to miejsce po temu, a i ilość potencjalnych czytelników pewnie jeszcze bardziej by zmalała dlatego też jako swoistą puentę niech posłuży najnowsza wersja bajki o złotej rybce:
Siedzi rybak nad morzem /koło Gdańska/ i łowi ryby. Nagle patrzy, a tutaj na wędce trzepoce się mu złota rybka. Wyciąga ją szybko na brzeg, bierze w rękę i pyta:
-czy ty rybko jesteś złota?
-Nie - odpowiada rybka - ja jestem z Platformy
-Zafrasował się rybak i pyta: - no to ty pewnie nie spełnisz moich życzeń?
-NIE - odpowiada rybka - JA TYLKO OBIECUJĘ.
Przy pisaniu tego krótkiego tekstu wykorzystałem materiał z forum GW.
Poprzedni post z tego cyklu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Jeżeli chcesz wyraź swoją opinię