sobota, 12 maja 2012

Bydgoszcz - Wyspa Młyńska - dywan kwiatowy - 12.05.12.

DLA LEONA


























Wspaniała, nowa, od paru lat, bydgoska tradycja czyli układanie dywanów kwiatowych z tulipanów.  Pięknie i oryginalnie to wygląda.

W tym roku z okazji trwającego właśnie Roku Leona Wyczółkowskiego na dywanie kwiatowym ułożono, z płatków kwiatów tulipanów,  napis  DLA  LEONA.

piątek, 11 maja 2012

Bydgoszcz - Stary Rynek - raz jeszcze.

 Tak wyglądało w środku w sklepie monopolowym Kometa  /ten z napisem Prince/


Bydgoszcz Stary Rynek - południowa pierzeja.
Zdjęcie wykonane latem 1993 roku.
Warto zwrócić uwagę na sklepy istniejące wówczas na Starym Rynku: od prawej Delikatesy Julius Meinl, sklep monopolowy Kometa, sklep Kometa z AGD, Sklep odzieżowy Telimena, słynny Pewex, a nad Pewex-em - bank PKO SA, natomiast nad sklepami Kometa mieścił się wówczas Miejski Ośrodek Kultury.


A tak wygląda tam obecnie, zdjęcie wykonano 12.05.12.

wtorek, 8 maja 2012

Znani i nieznani bydgoszczanie - 24

Zdjęcie wykonano w czerwcu 2009 roku.
Od lewej - Alicja Araszkiewicz, Beata Jerzy, Lucyna Balbuza-Walkowska

Poprzedni post z tego cyklu

Ciekawostka sportowa sprzed lat.



Zawisza walczy o ekstraklasę to przypomnijmy sobie jak to pięknie było prawie 21 lat temu.

Jakość zdjęć marna, ale to dlatego, że ten program był tak marnie wydrukowany, ale był i coś pozostało.

niedziela, 6 maja 2012

Piękny maj.
























Wyjątkowo pięknie i obficie zakwitł w tym roku bez w naszym ogrodzie.  A jak wspaniale pachnie !

piątek, 4 maja 2012

Reforma emerytalna - krótka refleksja.

Tak jestem zbulwersowany treścią i sposobem wprowadzania, tak zwanej, reformy emerytalnej i tyle już napisałem na różnych portalach i forach tekstów na ten temat, że już nie mam ochoty kolejny, pewnie z pięćdziesiąty raz, pisać tego samego, dlatego zacytuję słowa Waldemara Łysiaka z jego "Rzeczpospolitej kłamców" -  "Salon".  Wiem, że jest on osobą, delikatnie mówiąc, kontrowersyjną, a jego poglądy są często skrajne i dyskusyjne, jednak w tym przypadku z powodu bezsilności i bezradności innych działać, posłużę się tymi mocnymi słowami, a to dlatego, że dzisiaj jeszcze bardziej się wkurzyłem, gdy przeczytałem w GW artykuł pod tytułem "Nie będzie wysłuchania publicznego w sprawie reformy emerytalnej".  To znaczy, że rządząca koalicja posuwa się już nawet do wyraźnych ograniczeń demokracji, do zamykania ust przeciwnikom  tej reformy, nie uwzględnia także milionów podpisów pod protestem i nawet nie chce wysłuchać co inni maja do powiedzenia.  Jak można nazwać takie działania?  Ja znalazłem słowa pana Waldemara Łysiaka, które, moim zdaniem dobrze oddają ducha istniejącego stanu rzeczy, że się tak wyrażę..

Waldemar Łysiak - "O rządzących".

Nie mają żadnych talentów, nie mają chęci budowania czegoś przyzwoitego.  Mają tylko genetyczne cwaniactwo, lepkie łapy, zgniłe sumienia i gęby pełne uspokajających frazesów.  Cóż zawiniła Polska losowi, że oddał ją w pacht takim ludziom?

To dwa zdania z tekstu napisanego w 1994 roku, które teraz, patrząc z perspektywy lat, są jeszcze bardziej aktualne niż wtedy,  gdyż rządzący w zdecydowanej większości pozostali ci sami.  Mówią oni to samo i robią to samo tylko starzej wyglądają.

czwartek, 3 maja 2012

Majówka w Rudzianku.

Jezioro Rudzianek

Leśne jeziorko w Rudzianku

Tradycja Janiej Góry

Piękna, rozłożysta jabłoń na działce Michała.
Fragment widoku z tarasu domu Felicji i Norberta

Zdjęcia wykonano  03.05.2012

Znani i nieznani bydgoszczanie - 23


                                                            Paulina  Kuźnik


                                    Zdjęcie wykonano w październiku 2006 roku.

Poprzedni post z tego cyklu

wtorek, 1 maja 2012

Powiatowa ironia.

Prom na lądzie - 1

Prom na lądzie 2

Praca w Święto Pracy

Tablica informacyjna 














































Piękna pogoda, najdłuższy  weekend w historii Europy, tysiące turystów, wędkarzy, spacerowiczów, działkowiczów i innych gości nad Zalewem Koronowskim, a jedyne połączenie dwóch brzegów Zalewu, czyli prom we Wielonku w remoncie.  Jak można tak działać?   Czy odpowiedzialni za ten stan rzeczy urzędnicy są dla obywateli i pełnią rolę służebną wobec nich, zazwyczaj świetnie przy tym zarabiając, czy jest odwrotnie, czyli urzędnik robi co chce, a obywatelowi nic do tego?   Dlaczego nie działa ta normalna droga i obywatele muszą jechać 20 km więcej.  Dlaczego nie ma informacji i właściwego oznakowania?  Na ostatnim zdjęciu widzimy tablicę informacyjną o promie, która stoi koło miejscowości Sucha.  Co może oznaczać taki stan rzeczy?  Dlaczego, kolejny raz, urzędnicy bydgoskiego starostwa kpią sobie z ludzi?  Dlaczego nie potrafią inaczej zorganizować prac?  Dlaczego jeden pracownik "konserwuje" prom w święto pracy?  Po co nam takie starostwo i tacy urzędnicy?  Podczas półgodzinnego postoju przy promie naliczyłem dziesięć samochodów, których kierowcy przychodzili się pytać pana malującego prom o co chodzi?  Dlaczego prom nie działa?  A było to tylko pół godziny i z jednej strony promu.  To ilu kierowców i pasażerów odjechało w te wolne dni z kwitkiem od promu.  Ile zużyli paliwa?  Ile było irytacji i nerwów?  Komu mamy za to podziękować?  I po to właśnie są powiaty.

Zdjęcia wykonano 01.05.2012

Cytaty znane i nieznane - 16

" Czy zdarza się w ogóle, aby jakiś kraj poświęcał teraźniejszość w imię przyszłości?"

John Galsworthy "Nowoczesna komedia"  tom II  strona 30.  Wydawnictwo Książka i Wiedza Warszawa czerwiec 1988 rok.

To tak na marginesie forsowanej przez rząd w niesamowitym tempie, tak zwanej, reformy emerytalnej.

Poprzedni cytat.




niedziela, 29 kwietnia 2012

29.04.12. Inwazja bobrów i ludzi nad Zalewem Koronowskim

Jeszcze wczoraj to drzewo normalnie rosło, a dzisiaj....

I potem gniją we wodzie

To drzewo rosło jeszcze tydzień temu.

Tak wygląda obecnie wiele brzegów leśnych oczek i głównego akwenu Zalewu w Samociążku
Już parokrotnie pisałem na moim blogu o niesamowitej inwazji bobrów nad Zalewem Koronowskim.  Straty wyrządzane w drzewostanie idą już w tysiące drzew, które później, przynajmniej w części gniją we wodach Zalewu, a w części na brzegach zbiorników wodnych.  Moim zdaniem przyszła już najwyższa pora na zmniejszenie populacji tych, skądinąd sympatycznych, ale bardzo uciążliwych zwierzątek wodnych.


Powyżej inwazja bobrów, a poniżej inwazja ludzi.







To tylko trzy marne migawki z dzisiejszego marszu nad Zalewem Koronowskim.  A spotkałem takich widoczków, na przestrzeni 10 kilometrów, znacznie więcej.  Nie będę już pisał o innych "cywilizacyjnych" przejawach pobytu "weekendowiczów" nad Zalewem.  Jednak z tym podjeżdżaniem do samej wody i to w miejsca gdzie absolutnie nie wolno wjeżdżać to już naprawdę gruba przesada.

I tak właśnie wygląda nad tym pięknym akwenem pod zarządami toruńskiej spółki.

Wszystkie zdjęcia wykonano 29.04.2012 roku.

czwartek, 26 kwietnia 2012

Znani i nieznani bydgoszczanie - 22


































Marek Rytlewski i Zbigniew Wydrzński.

Zdjęcie wykonano latem 1999 roku na kortach Bydgoskiego Towarzystwa Tenisowego

Poprzedni post z tego cyklu


Odrobina najnowszej historii Bydgoszczy - 8, ciąg dalszy




 Gdybyśmy weszli 17 lat temu, do sklepu wejściem usytuowanym na narożniku Wełnianego Rynku i ulicy Podgórnej  /poprzedni post ze wspomnianą kamienicą/  / i spojrzeli na półki to zobaczylibyśmy, między innymi, to co na zdjęciach powyżej.  W tej kamienicy powstał w październiku 1990 roku, pierwszy prywatny sklep monopolowy w Bydgoszczy i jeden z pierwszych tego typu sklepów w Polsce.  Od samego początku posiadał, ogromną jak na tamte czasy, ofertę różnych alkoholi, a przede wszystkim, tak trudno wtedy osiągalnych, win importowanych.  Proszę zwrócić uwagę na ceny, które są podane w kwotach przed denominacją złotówki.


Poprzedni post z tego cyklu

niedziela, 22 kwietnia 2012

Mały sukces?

Tak było:
































A po zamieszczeniu materiału na Wykopie:


link do wykopaliska


Tak, jak poniżej, jest dzisiaj.
































Może to nie ma żadnego związku z moja pisaniną, ale cieszy, że chociaż coś naprawiono.

sobota, 21 kwietnia 2012

Bydgoszcz - a było tak pięknie.


























Centrum miasta, kilkadziesiąt metrów od wspaniałej opery Nova.  Niestety, odrapane, zniszczone i zaniedbane fasady domów, zamiast cieszyć mieszkańców i przechodniów swoim urokiem to straszą swoim wyglądem.  Ileż to jeszcze do zrobienia zostało zanim Bydgoszcz powróci do swojej architektonicznej świetności?  Czy jeszcze ktoś kiedyś powie o Bydgoszczy tak jak dawniej,  nazywając ją małym Berlinem?

Ulica Warmińskiego.

Zdjęcie zrobiono w styczniu 2012 roku.

piątek, 20 kwietnia 2012

Odrobina najnowszej historii Bydgoszczy - 7
























Kto pamięta te klimaty?   Tak wyglądało przy bloku na bydgoskim Szwederowie, parę miesięcy po wprowadzeniu się, czyli w kwietniu 1980 roku.  A to i tak w stosunku do tego co było w mieszkaniu po otrzymaniu kluczy to mały pikuś.  Mieszkanie trzeba sobie było wykańczać samemu.  Był beton na ścianach i na posadzkach, "przewiewne" drewniane okna, które "ocieplało" się, tak zwanymi taśmami szwedzkimi.  Materiałów do wykończenia brak, fachowców brak, a mieszkać trzeba.  Jakoś człowiek pomału doprowadził mieszkanie do stanu używalności, ale jak dzisiaj czasami o tym pomyśli to jeszcze go wstrząsa i dziw bierze jak w tym socjalistycznym bałaganie dawał sobie radę.  A wokół bloku jeszcze przez kilka lat straszył podobny widok, aż wszystko zarosło marna trawą, która z grubsza to przykryła.

Poprzedni post z tego cyklu.