wtorek, 24 czerwca 2014

Kilka refleksji natury ogólnej - 20

Afera podsłuchowa rozwija się w najlepsze i codziennie docierają do nas przerażające, żenujące i WRĘCZ chamskie fakty ujawnione na tych symbolicznych taśmach (nośnikach pamięci).

A jakie stanowisko zajmują w tej sprawie tuzy "poprawnego" dziennikarstwa typu Lis, Żakowski, Paradowska, Blumsztein & campany?  Jak komentują te nagrania dyżurni socjologowie typu Konarski, Krzemiński, Czapiński?  Jak komentują owe kompromitujące rozmowy "niezależni" politycy typu Giertych, Dorn, czy ten Kaziu od Izabeli?  Jak wypowiadają się na temat tej afery wszyscy przedstawiciele mediów głównego nurtu?  Co mówią w popularnych telewizjach czyli TVP, Polsat i TVN?

Wszyscy oni mówią jednym głosem przede wszystkim o tym, że należy znaleźć tych co nagrywali i surowo ich ukarać bo to oni demontują polskie państwo, podważają jego autorytet za granicą i w kraju.  Zdaniem wyżej wymienionych, wszystkie rozmowy były prywatne (chociaż płacono za pobyt w restauracji pieniędzmi polskich podatników, a osoby biorące w nich udział były jak najbardziej publiczne i występowały w publicznych miejscach).

Owi "bezstronni" komentatorzy tych niesamowicie kompromitujących całą polska klasę polityczną nagrań, nie widzą w nich naruszenia prawa, uważają je za normalną kuchnię polityczną i lekceważą szokujące treści tych rozmów.

A dlaczego tak czynią?

Odpowiedź jest prosta - każde inne ich zachowanie zostałoby potraktowane przez koalicyjnych polityków za zdradę ich interesów, a naruszający owe interesy zostaliby surowo i natychmiast ukarani przez mściwych polityków rządzącej partii.  Zostałyby im odebrane wszelkie korzyści i przywileje z jakich korzystają na co dzień. Zostaliby usunięci z "elit" i wygnani w polityczny i materialny niebyt. Dlatego zanim wypowiedzą lub napiszą jakąś opinię to najpierw mocno się zastanowią co im wolno i do jakiej granicy mogą się posunąć. Czyli są to typowi oportuniści, serwiliści, ludzie małego ducha i kompletnego braku pro-społecznych zasad i idei.  Wstyd mi za nich.

A co naprawdę ukazują nam te nagrania?   Ukazują nam przerażający wprost poziom uprawiania polityki przez aktualnie rządzących.  Pokazują jednoznacznie to czego i tak się domyślaliśmy, lecz pewnie mało kto mógł sądzić, iż tuzy polskiej polityki są aż tak prymitywne, tak nędzne mają motywacje i są aż takimi hipokrytami.

Nie ma i nie może być żadnego usprawiedliwienia dla takich postaw, w których jedno mówi się i robi oficjalnie, a myśli się i wypowiada coś wręcz przeciwnego.  Nie ma i nie może być pobłażania dla takiego chamstwa wśród ludzi, którzy powinni stanowić zawsze i wszędzie wzorzec publicznych zachowań.  Nie może być także pobłażania dla ich amatorszczyzny, braku zaangażowania i tych wszystkich nagannych zachowań, o jakich dowiadujemy się z owych nagrań.  Co mnie obchodzi kto to nagrał?  Mnie obchodzi co z tych nagrań wynika, a ta wiedza jest porażająca we wszystkich swoich aspektach.  Ta wiedza ukazuje małość, nędzę, interesowność i prymitywizm naszych politycznych elit, które, jak to powiedziała jedna pani profesor, nazwać można tylko lumpen elitami.

A jakie wnioski możemy wysnuć z tej afery?    Wnioski są proste.  Obecne elity nie nadają się do dalszego rządzenia naszym państwem.  Ich działalność jest powierzchowna, obliczona tylko na płynące ze sprawowania władzy korzyści i dlatego wszystkie niezbędne prawdziwe reformy

(patrz:  http://dziwnabydgoszcz.blogspot.com/2014/06/kilka-refleksji-natury-ogolnej-19-czesc_13.html)

nigdy nie zostaną przez aktualnie rządzących wprowadzone bo dla nich liczy się tylko to o czym mogliśmy, w malutkiej części usłyszeć w trakcie owych nagranych rozmów.

Jakże znamienny i realnie oceniający aktualną sytuację jest poniższy post:




badziewiak66
 
Oceniono 360 razy 252  


Oto 25 lat polskiej wolności. Skompromitowany rząd , poza jakąkolwiek kontrolą społeczną, rząd który nie liczy się ze społeczeństwem , rząd chamów z tekami i tytułami posługujących się językiem z rynsztoka , rząd ludzi zepsutych , pozbawiony jakiejkolwiek moralności , odwagi cywilnej i lojalności wobec państwa i społeczeństwa. Ci ludzie robią i mówią dokładanie to samo co Janukowycz. Zamachem stanu nazywają ujawnienie ich spisków, knowań przeciwko państwu. Zamachem stanu nazywają żądania społeczne ustąpienia. Tak samo manipulują społeczeństwem, używają przyznanej im władzy do tuszowania przestępstw, oszustw. Kierują się wyłącznie prywatą , grą o stołki , budują sieci koleżeńskiej , urzędniczej samopomocy , duszą państwo i zawłaszczają jego części uzurpując sobie prawa suwerena. Gardzą prawem i Konstytucją, wykorzystują ABW, prokuraturę, sądy do swoich nikczemnych celów.


A jakby było mało tych "atrakcji" to wczoraj (23.06.14) do gry wkroczyła najbardziej obrotowa partia Polski, a może i świata, czyli PSL. Rozpoczęła handel na swoje kolejne korzyści z PO.  Ten handel ma trwać do września, a potem koalicja urządzi nam jakieś igrzyska i wszyscy zapomną o nagraniach.


A takie piękne hasła wyborcze miała PO (patrz:  http://dziwnabydgoszcz.blogspot.com/2012/10/kilka-refleksji-natury-ogolnej-3.html)


I CO NAM ZOSTAŁO Z TYCH HASEŁ?

CO SIĘ STAŁO Z TYMI CO NAM JE OBIECYWALI?


Poprzedni post z tego cyklu.



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Jeżeli chcesz wyraź swoją opinię