niedziela, 1 lutego 2015

Warto przeczytać - 20

Aleksy Tołstoj  "Piotr Pierwszy".

Powieść historyczna o drodze dojścia do władzy i początkach panowania największego cara Rosji, który zbudował prawdziwe podwaliny jej potęgi.  Znajdujemy w tej powieści przebogaty obraz obyczajów i kultury rosyjskiej z przełomu  XVII  i  XVIII  wieku.   Obyczajów, które Piotr I zaczął energicznie i z powodzeniem zmieniać.  W ten wielki obraz budowy nowej Rosji wplecione są historie osób z otoczenia Piotra I, między innymi Aleksandra Daniłowicza Mieńszykowa, rodziny Browkinów, która w ciągu jednego pokolenia awansowała z dziadów na wielkich przemyslowców, ale najciekawsze są losy Leforta pochodzącego z niemieckiej mniejszości.  To on w zasadzie ukształtował charakter cara Piotra I.  Poznajemy losy miłości cara z Anną Mons, wywodzącą się także z niemieckiej mniejszości.

Bardzo ciekawa i pouczająca powieść.

Kiedy Rzeczpospolita zaczynała chylić się ku upadkowi, kiedy u u nas było coraz większe rozprzężenie, kołtuństwo, a dominowało warcholstwo magnatów i szlachty to w tym samym czasie Piotr I  tworzył przyszłą potęgę Rosji, budując St. Petersburg i to na bagnach, kolonizował nowe ogromne połacie kraju, wprowadzał pierwszy prawdziwy przemysł i handel na szeroką skalę, ukracał samowolę bojarów oraz otaczał się ludźmi mądrymi i przedsiębiorczymi.

Czytając tą powieść żal mi było, że nie trafił się nam taki król.


Poprzedni post z tego cyklu.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Jeżeli chcesz wyraź swoją opinię