czwartek, 20 grudnia 2018

A jednak zima przyszła.

Tyle się mówi o ociepleniu klimatu i o skutkach tego ocieplenia.   Według tych teorii zimy nie powinno być, a jednak przyszła.

Ja osobiście bardzo sceptycznie podchodzę do tego problemu globalnego ocieplenia.  Moim zdaniem parę wybuchów na Słońcu ma większe znaczenie niż tysiąc lat działalności człowieka na Ziemi.

Nie znaczy to jednak, abyśmy nie ograniczali emisji CO2 i czynili wszystko, aby zmniejszyć smogi nad naszymi miejscowościami i zmieniali sposób produkcji energii elektrycznej i zmieniali także inne zanieczyszczające nasze środowisko procesy produkcyjne.

Jaki jednak jest sens handlu kwotami CO2, gdy czyni to tylko jedna grupa krajów, a inne sąsiednie tego nie czynią?

Jaki był sens sprzedaży praw do emisji CO2 wówczas, gdy były pięciokrotnie tańsze niż obecnie?  Po po ich sprzedaniu przez nasz kraj (potrzeby budżetowe)  z tego tytułu drastycznie musimy podnosić obecnie ceny energii elektrycznej?

Kto jest winien takiej sytuacji i dlaczego nikt za to nie odpowiada?

Takie to i inne refleksje i pytania nasuwają mi się w związku z dzisiejszymi obfitymi opadami śniegu.

A poniżej kilka dzisiejszych fotek.









Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Jeżeli chcesz wyraź swoją opinię