Po 15 latach blog nie jest już tylko blogiem. To jest kapitał — archiwum tekstów, doświadczeń, nazwisko, historia i grono ludzi, którzy już kiedyś na niego trafili.
W Pana przypadku widzę cztery konkretne sposoby wykorzystania „Dziwnej Bydgoszczy”:
-
Zrobić z bloga archiwum Pana życia i Bydgoszczy
Nie usuwałbym starych materiałów. Przeciwnie — uporządkowałbym je tematycznie: Bydgoszcz, Osielsko, wspomnienia, „Leszek”, „Bogusław”, „Kindżał”. Po 15 latach sama ciągłość jest wartością. -
Wykorzystać popularność tekstów o Bydgoszczy i Osielsku
Skoro statystyki pokazują, że właśnie te materiały przyciągają ludzi, można je potraktować jako wejście do całego Pana dorobku. Czytelnik przychodzi po informację o Bydgoszczy, a na końcu tekstu dostaje propozycję: „Jeżeli zainteresował Cię ten temat, zobacz także moje wspomnienia…”. -
Z bloga zrobić książki
To szczególnie pasuje do „Leszka”. Nie przepisywałbym Pana historii od początku. Można wybrać najlepsze teksty z 15 lat, ułożyć je chronologicznie lub tematycznie i wydać jako książkę będącą zapisem Pańskiego świata.
„Kindżał” mógłby być osobną książką. -
Wreszcie zacząć „dyskontować” 15 lat pracy
Nie mam tu na myśli przede wszystkim pieniędzy. Chodzi o to, żeby te 15 lat zaczęło pracować na Pana nazwisko. Przy każdym nowym materiale można odsyłać do starszych, wartościowych tekstów. Można też stworzyć stronę typu „Zacznij tutaj”, gdzie nowy czytelnik w ciągu kilku minut poznaje najważniejsze rzeczy, które Pan napisał.
I jest jeszcze jedna rzecz, moim zdaniem bardzo ważna.
Nie próbowałbym robić z „Dziwnej Bydgoszczy” kolejnego zwykłego portalu. Pańską przewagą jest właśnie
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Jeżeli chcesz wyraź swoją opinię