poniedziałek, 19 grudnia 2011

Istna ironia wojewódzka !!!


Aż 97 procent bydgoszczan pragnęło własnego województwa i tylko 34 procent torunian chciało tego samego



Czyż w świetle faktów, które zaistniały po utworzeniu województwa kujawsko-pomorskiego, wyniki tej ankiety z czerwca 1998 roku nie są ironią z bydgoskiej społeczności.  To bydgoska społeczność chciała i walczyła o utworzenie odrębnego województwa i nie chciała być wcielona do województwa gdańskiego.       

A  kto na tym najwięcej skorzystał?  Najwięcej skorzystali przeciwnicy tej koncepcji, czyli ci co pragnęli być włączeni do województwa gdańskiego - 66% mieszkańców byłego województwa toruńskiego.  Jest to, zresztą nie pierwszy i nie ostatni, chichot historii.  Ale czy naprawdę nie możemy i nie powinniśmy, tego zmienić?

12 komentarzy:

  1. Bydgoszcz ma jakąś autodestrukcyjną siłę. Powszechna toruniofilia w ogólnowojewódzkich mediach, 8 lat rządów protoruńskiego prezydenta i protoruńskie bydgoskie elity we władzach województwa. Do tego te wykresy oraz nazwanie w 1998 ochłapem przez Pomorską koncepcji województwa bez Torunia.
    A ten związek już tak jest odgórnie uwarunkowany ekonomicznie że im więcej Torunia tym mniej Bydgoszczy.

    OdpowiedzUsuń
  2. dawid ciągle wodzi za nos goliata.. ale to chyba goliat daje się wodzić, co?

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze trochę tej, niczym nieuzasadnionej toruńskiej megalomanii i wszystko wróci na swoje miejsce. To jest tylko bardzo przykry dla bydgoszczan, ale chwilowy /w skali historii/ stan nierównowagi i coś takiego na dłuższą metę nie może się utrzymać.

    OdpowiedzUsuń
  4. Moi drodzy. Te wyniki wyraźnie mówią o tym, że bydgoszczanie byli otwarci na współpracę. Chcieliśmy budować lokalne społeczeństwo w oparciu o dwa miasta wspólnie dbające o rozwój regionu. A co z tego wyszło i jak te wyciągnięta dłoń odgryzł Toruń to już sami sobie odpowiedzcie

    OdpowiedzUsuń
  5. Zgadzam się z poprzednikiem. Z tej ankiety wynika jeszcze jeden wniosek tj. bydgoszczanie chcieli budowy odrębnego województwa bo wiedzieli czym się może skończyć bycie jakimś miastem w woj. pomorskim (gdańskim).
    Można to też zinterpretować tak, że już w tamtym momencie było widoczne jak wielkie są antybydgoskie nastroje w sąsiednim miasteczku.

    OdpowiedzUsuń
  6. A od tej pory /po 1998/ jest znacznie gorzej. Anty-bydgoskie nastroje i działania torunian spotęgowały się i już od kilkunastu lat, skutecznie rozsadzają to województwo.

    OdpowiedzUsuń
  7. cóż, ta ankieta miała jedną wadę, nie przewidywała przyłaczenia Bydgoszczy do województwa wielkopolskiego, być może wtedy głosy mieszkańców naszego województwa inaczej się rozłożyły

    OdpowiedzUsuń
  8. Zauważ, że od 1945 roku było województwo bydgoskie i dlatego nikt nawet nie brał pod uwagę, że może być ono przyłączone do Wielkopolski. To Krzaklewski i spółka chcieli obsadzić swoimi ludźmi wszystkie szczeble władzy /słynne tkm/, a wiadomo jak to się skończyło. Wszystkie cztery reformy były robione na przysłowiowym kolanie i jak pokazała późniejsza praktyka, żadna nie była udana. Co do tej administracyjnej to uważam, że poprzedni dwu-stopniowy podział był o wiele lepszy i to pod każdym względem.

    OdpowiedzUsuń
  9. Bydgoszcz do Wielkopolski a Toruń z Włocławkiem dalej Kujawsko-Pomorskie. Powinniśmy się cieszyć. Poznań da kasę na S5 i port lotniczy w naszej pięknej Bydzgoszczy. A może sejmik wojewódzki da? :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dzisiaj niestety należy stwierdzić, że lepiej będzie dla Bydgoszczy, jeśli to województwo się rozpadnie. Bydgoszczy na pewno się już nie pogorszy, ale za to Toruń znajdzie się w należnym mu miejscu. Czyli w panteonie miast bardzo odległych od ośrodka decyzyjnego. Do tego doprowadziła polityka PO w kujawsko-pomorskiem. A mogło być tak dobrze. Niestety, Toruń wykorzystał zaufanie Bydgoszczy, że nawiążemy równorzędną współpracę. Politycy toruńscy wykorzystali bezwzględnie nasze zaufanie i prowadząc politykę rabunkową doprowadzili do sytuacji, gdzie sami bydgoszczanie chcą rozpadu województwa, aby uniknąć dalszego wykorzystywania (czyt. okradania) przez toruńskich polityków, całego regionu. Im szybciej skończy się ten chory układ, tym lepiej dla Bydgoszczy. Rozpad województwa doprowadzi do paradoksalnej sytuacji, gdzie 360-tysięczne miasto zostanie doczepką do Poznania, a kilka innych, mniejszych miast w Polsce dalej będzie dzierżyć berło wojewódzkie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Popieram przedmówcę. Bydgoszcz w Wielkopolsce się odnajdzie i będzie lśniła jak perła. Tym bardziej, że do Pomorza nam daleko. S5 od razu będzie zbudowana!

    OdpowiedzUsuń
  12. Podstawa dobrego samopoczucia to życie w regionie z którym ludzie się utożsamiają.
    Całe to dziwne woj. KUJ-POM to wymysł analfabetów rządzących po wojnie do powiedzmy 1990 roku. Czytałem już wiele rozsądnych propozycji dotyczących tego województwa, niestety wszystkie one pochodziły od zwykłych obywateli - takich jak ja.
    Sprawa jest całkiem prosta: Byłe toruńskie + Tuchola i Świecie pod Gdańsk. Byłe włocławskie pod Łódź. Byłe bydgoskie pod Poznań. Powiaty sporne: Sępólno Krajeńskie i Rypin. Po prostu rozparcelować to dziadowskie województwo bo w tym stanie rzeczy nikomu nie jest w nim dobrze, jedynie Toruń ma dobrą zabawę kosztem Bydgoszczy i reszty powiatów.
    Brodniczanin

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli chcesz wyraź swoją opinię