piątek, 12 maja 2017

Wreszcie na majówce.

Wczoraj i dzisiaj byłem w moim rodzinnym Wągrowcu.  Byłem u mojej mamy i u mojego przyjaciela Irka. Powspominaliśmy sobie bo za nami 50 lat  znajomości. Poznaliśmy się w maju 1967 roku w pociągu jadącym z Wągrowca do Bydgoszczy. Jechaliśmy ze swoimi mamami, aby zapisać się na egzaminy wstępne do bydgoskiego Technikum Kolejowego.

Było co wspominać.  A pierwszego września 2017 roku minie 50 lat jak zamieszkałem w Bydgoszczy.

Po dosyć "trudnej" nocy, po dobrym śniadaniu u przyjaciół i kawie u mamy, wybrałem się w marsz dookoła Jeziora Durowskiego, które zaczyna się w centrum Wągrowca, a kończy w Kobylcu.

Poniżej kilka zdjęć z tego prawie trzygodzinnego marszu.









Struga Gołaniecka wpływająca do Jeziora Durowskiego w okolicach Kobylca.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Jeżeli chcesz wyraź swoją opinię