niedziela, 16 stycznia 2022

Nasza dieta śródziemnomorska - 2

Dzisiaj po raz pierwszy samodzielnie przygotowałem miejscowe popularne danie czyli paellię.  Przygotowałem ją według tradycyjnej receptury, która pochodzi z regionu, w którym obecnie przebywam, czyli z Walencji.  

Moim zdaniem ta paellia z owocami morza udała mi się znakomicie, chociaż nie wszyscy z nas dwojga byli tego samego zdania.

Poniżej moja dzisiejsza "twórczość".

Końcowy etap przygotowań.

Podano do stołu

Siadamy do posiłku.

Poprzedni post z tego cyklu


Przypominam bo warto.

Pewnie mało kto z Polaków był samochodem w 1989 roku we Wilnie, Rydze i Leningradzie.  Trudna to była podróż bo i GAI-e kontrolowały radzieckie drogi, które zresztą były w tym regionie w paskudnym stanie, a sama podróż pełna była raczej niemiłych niespodzianek typu kamieni uderzających w nasz samochód spod kół gruzowików (paskudne kamienne pobocza dróg) czy kłopoty z tankowaniem, wyżywieniem i innymi takimi. Ja byłem.  Poniżej link do jednego z moich postów obrazujących ową podróż.  Warto zajrzeć bo to elementarz naszej narodowej tożsamości.

 Wilno lato 1989

Kolejny raz przypominam.

Ponieważ jak twierdził, i to już pod koniec XV Wieku, nijaki Nicolo Machiavelli, że ludzie mają nieprawdopodobnie krótką pamięć dlatego też kolejny raz przypominam to co zapomniane być nie powinno. A rzecz tyczy się formowania kapitalizmu w tak zwanej demokracji III RP.

Przypomnienie



piątek, 14 stycznia 2022

Warto bez końca przypominać.

https://dziwnabydgoszcz.blogspot.com/2018/12/ciekawostka-12.html

Ciekawostka - Lucia i cud polskiej motoryzacji.

Dzięki nijakiemu  Edwardowi Gierkowi czyli pierwszemu sekretarzowi PZPR (Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej)  Cóż to za ironia?  Partii, w której robotnicy mogli jeść kawior i pić szampana ustami swoich przedstawicieli, zaczęło się także coś zmieniać dla nielicznej grupy mniej uprzywilejowanych.  Dzięki pobranym przez owego Gierka (bo wszak w owej demokracji to on był ową demokracją) na tak zwanym zachodzie, przez jego rząd (pomożecie?) kredytom wybrani (jak później w innej rzeczywistości, ale bardzo podobnej do tych z PO) Polacy, wreszcie przesiedli się z Syrenek i Trabantów oraz nielicznych Wartburgów do swojskich (no nie tak do końca bo to włoskie autko było, ale produkowane w Polsce)  do tak zwanych maluchów, czyli Fiatów 126P.  W latach 70-tych i 8o-tych ubiegłego wieku ten samochodzik, który dzisiaj wydaje się żartem, był podstawą zmotoryzowania Polaków.  Były zapisy, przedpłaty, bony dla uprzywilejowanych, giełdy samochodowe i był Pewex, czyli przedsiębiorstwo eksportu wewnętrznego, gdzie wiele deficytowych dóbr, w tym i samochody, można było nabyć, ale niestety tylko za dolary.  Fiat 126P kosztował w owym Pewex-ie około 1800 dolarów, a dobra pensja to było wówczas około 20 dolarów.  Takie paradoksy są niepojęte dla tych co wówczas jeszcze się nie urodzili lub mieli tak mało lat, że tego nie pamiętają.  Jednak moim zdaniem warto je (owe paradoksy) przypominać,

Poniżej dwa takie Maluchy,  Jeden z Lucią, a drugi z Andrzejem:



Jak niżej.



Wersja za dolary, ale nie ten facet, lecz autko.





Poprzedni post z tego cyklu


poniedziałek, 10 stycznia 2022

Sylwester z 1978 roku.

Dzieli nas od tamtych chwil magiczna liczba "44".  To były cudowne chwile. Pomimo ogłoszonej klęski żywiołowej udało się nam jakoś dotrzeć do Kcyni, a tam czekały na nas sanie, które powiozły nas do siedziby naszych przyjaciół, gdzie Wiesław (mąż Ani, przyjaciółki mojej żony) był wówczas dyrektorem PGR-u  (Państwowe Gospodarstwo Rolne).  Mieszkali oni wówczas w pałacu w Grocholinie i to we wnętrzu owego pałacu wykonano poniższą fotografię.  



Jedziemy tymi saniami.


niedziela, 9 stycznia 2022

Gmina Osielsko - ciekawostka sprzed ponad 10 lat

Chodziło o nagrywanie posiedzeń Rady Gminy Osielsko i udostępnianie nagrań w internecie.

Złożyłem taką interpelacje, a poniżej odpowiedź na nią.


                        Minęło kilka lat od złożenia tej interpelacji i potem wszystko się zmieniło.


I po świętach.

Czasami, kiedy przemijają kolejne przeżyte święta, warto przypomnieć sobie święta kiedyś minione.  Na poniższym zdjęciu nasze pierwsze święta w naszym pierwszym mieszkaniu na bydgoskim Szwederowie.  Kilim z Cepelii, fotele z Potulic, ława szwedzka, choinka sztuczna.  A piękną bombkę z mojego dzieciństwa z lat 60-tych ubiegłego wieku buja moja wówczas dwuletnia córeczka Paulinka.



piątek, 7 stycznia 2022

Odrobina Najnowszej historii Bydgoszczy - 77 (nieco inaczej)

Przypominam zdjęcia, które już kiedyś zamieściłem na moim blogu, ale w klasycznym wykonaniu.  Teraz nieco inaczej. 



               To fragment bydgoskiego Szwederowa.  Zdjęcia wykonałem jesienią 1980 roku.

                                            Poprzedni post z tego cyklu

poniedziałek, 3 stycznia 2022

Moje oblicza - 12

 Jakże aktualne.  Nie miałem zamiaru przekraczać bo przecież zakazano.  

Bieszczady wrzesień 1994 rok

                                              Poprzedni post z tego cyklu

sobota, 1 stycznia 2022

Nowy Rok

Witam Wszystkich Tych co są z moim blogiem.  Dziękuję i jeszcze raz życzę zdrowia i wszelkiej pomyślności w tym dziwnym 2022 roku (chodzi o datę, a może i nie tylko).

Kiedyś wracaliśmy z Sylwestra spędzonego w hotelu Gołębiewski w Mikołajkach i był to pewnie drugi dzień stycznia 1992 roku i w okolicach Mazur oraz około południa tego dnia Lucia wykonała poniższe zdjęcie.

Nawet nie mam pojęcia jak od tego dnia przeminęło owych 30 lat.




czwartek, 30 grudnia 2021

Dzisiaj na południu Europy.

Piękne słońce, temperatura powyżej 20 stopni Celsjusza, słaby wietrzyk, kolorowo w przyrodzie i miło na duszy.







środa, 29 grudnia 2021

Lucia na Nowy Rok.

Lucia stoi przed hotelem na La Zeni (Orihuela Costa, Costa Blanca) i składa wszystkim życzenia szczęścia i zdrowia na 2022 rok.



sobota, 25 grudnia 2021

Dziwna Bydgoszcz - przypomnienie.

Jakże łatwo ulegać schematom.  Jakże łatwo dać się prowadzić.  Jakże łatwo podążać za przywódcą baranów idących na rzeź.  Jakże łatwo ..............

https://dziwnabydgoszcz.blogspot.com/2012/09/dziwna-obojetnosc-bydgoszczan.html

Cokolwiek nie napisać to obojętność lub raczej ignorancja, brak zaangażowania i codzienna bylejakość pozwala innym nami rządzić.

Ja się z tym nie zgadzam, ale ilu takich jest w całej bydgoskiej populacji?

Niestety konstatuje, że niewielu, albo jeszcze mniej.

I tutaj bydgoszczanie macie odpowiedź na pytanie dlaczego rządzą Wami megalomańscy torunianie.

Obudźcie się i zbuntujcie się, a zacznijcie od utworzenia Bydgoskiego Uniwersytetu Medycznego.

Tylko niezgoda na to co jest, jest źródłem wszelakiego postępu, źródłem rozwoju i pomyślności.


wtorek, 21 grudnia 2021

Życzenia Świąteczne i Noworoczne.

Podczas paru świątecznych dni, dla niektórych trwających nieco dłużej, na pewno wielu prowadzić będzie polityczne dysputy, wielu będzie się sprzeczać, chwalić lub ganić takie lub inne decyzje i działania naszego rządu i wszystkich innych (sejm, senat, prezydent wraz z całą kancelarią i inne ośrodki władzy centralnej oraz terytorialnej), którzy mają wpływ na to co i jak się dzieje w naszym państwie.  


Każdy ma swój punkt widzenia i swoje przekonania, jednak najczęściej kierujemy się uprzedzeniami i schematami lub tym co zobaczymy lub usłyszymy w telewizji, radiu, albo przeczytamy w internecie lub w prasie.  Bardzo rzadko próbujemy zapoznawać się z opiniami nieraz skrajnie różnymi w ocenie jakiś faktów lub decyzji od owych naszych przekonań i wyobrażeń.  Rzadziej lub wcale nie sięgamy po przeczytanie artykułów w prasie odległej nam ideowo lub takiej, którą uważamy za skrajną. Bardziej kierujemy się emocjami, przekonaniami lub wiarą, a zdecydowanie mniej racjonalną oceną tego co nas otacza.  Jednak, moim zdaniem, zawsze warto zasięgać opinii z różnych źródeł, czytać i słuchać różnorodną prasę i oglądać różne telewizje, a także słuchać różnych stacji radiowych.   

Jednak najczęściej nasze uprzedzenia powodują, iż tak nie czynimy i jakże po wielokroć nie potrafimy dostrzec przez owe uprzedzenia prawdziwych wartości, istotnych treści, trafnych ocen i wielu innych pozytywnych zjawisk.  Natomiast posługując się schematami i gotowymi wzorcami oraz swoją nieomylną, według każdego z nas, skalą wartości nie dopuszczamy opinii ze źródeł, które uważamy za niewiarygodne.  I z tego powodu często robimy błędy.

Wszystkim czytelnikom mojego bloga życzę, aby unikali uproszczeń i demagogii, a kierowali się zdrowym rozsądkiem i realną oceną otaczającej nas polskiej rzeczywistości.

Ale pomijając powyższe rozważania to życzę Wam Moi Drodzy:  

Takich  Świąt tradycyjnie polskich, tych z opłatkiem, tych ze zupą rybną lub grzybową, tych z pierogami z grzybami i kapustą, tych ze zasmażaną kapustą z borowikami lub bezmięsnym bigosem, tych ze smażonym karpiem, linem i szczupakiem i oczywiście tych z kompotem z owocowego suszu.  A do tego masy innych potraw według gustów i obyczajów.  Zda się też do rybki dobry Riesling lub Gweurztraminer (najlepiej alzackie), a na deser  przynajmniej kilkuletni Sauternes.  A potem wspólnie śpiewane kolędy i bogate prezenty.  Zadumy, miłości, akceptacji, zrozumienia, radości, uśmiechu i spełnienia marzeń.  

WESOŁYCH  ŚWIĄT  I  SZCZĘŚLIWEGO  NOWEGO  2o22  ROKU.





Fragment żłobka w San Pedro de Pinatar



Filmik z większym fragmentem powyższej szopki

Nasza choinka.  Wykonana z patyków znalezionych na plaży oraz sznurka.  Ozdobiona własnoręcznie (moje tylko trzy gwiazdki, reszta Luci) ozdobami.







 




sobota, 18 grudnia 2021

Przypominam, chociaż nie jestem pewien czy warto.

 Bez powtórnego komentarza.

Niestety, aby przeczytać trzeba nacisnąć poniższy link:

https://dziwnabydgoszcz.blogspot.com/2012/09/gorzka-refleksja.html

Wisła pod Bydgoszczą

W okolicach Bydgoszczy Wisła zdecydowanie skręca swój bieg z północnego zachodu na północny wschód.  Poniższe zdjęcie wykonałem dawno temu.  Nawet nie pamiętam kiedy, ale dopiero niedawno odnalazłem ten kadr.




czwartek, 16 grudnia 2021

Jijona (Chichona) Xixona, Alicante (Alcant)

 25 km od Alicante znajduje się urocze miasto o wdzięcznej nazwie Jijona.  Pojechaliśmy tam bo nasi znajomi z Łodzi nam taką wycieczkę polecali.  Zamek na niedostępnych skałach, do którego dojeżdża się naprawdę niebezpiecznymi serpentynami (bez żadnych zabezpieczeń na poboczach), a u podnóża zamku piękne hiszpańskie miasto.  Potem Alicante.

Poniżej kilka zdjęć z tej ciekawej wycieczki.















sobota, 11 grudnia 2021

Przypominam kolejny raz.

Jako rzekł najgenialniejszy znawca ludzkiej duszy w historii ludzkości (?) - "ludzie mają nieprawdopodobnie krótką pamięć" - dlatego też warto im (owym ludziom) przypominać to co tak szybko zapominają:

Przypominam


piątek, 10 grudnia 2021

Przypominam bo, moim zdaniem, warto.

Pierwszego grudnia 2020 roku napisałem na moim blogu poniższy tekst i teraz tylko go powtarzam bo nadal, moim zdaniem, jest on jak najbardziej aktualny:

Tyle chamstwa ostatnio w naszej polskiej przestrzeni publicznej i tyle  sporów,  tyle niedopowiedzeń, tyle różnych interpretacji i taki ogrom agresji oraz wrednego populizmu, że trudno stwierdzić dokąd to nas zaprowadzi.

Dlatego warto w tym momencie przypomnieć jedną z zasadniczych prawd dotyczących motywów ludzkiej działalności.

Jako rzekł największy geniusz w historii ludzkości ( nie wiadomo dlaczego przez maluczkich tak deprecjonowany) czyli Niccolo Machiavelli - namiętności indywidualnych ludzi są czynnikiem decydującym we wszelakiej polityce, a człowiek jest taki sam w sprawach codziennych, normalnych jakim jest w sprawach ogólnych, politycznych i tych decydujących o losach państw i narodów.

Był Litwin polskim królem, byli nimi Francuz (nijaki Walezy uciekł), Węgier (Batory - bohater i wcześniej Ludwik Węgierski) Szwed, Niemiec (Habsburgom od dawna należy się polska korona - Maksymilian I Habsburg - Zborowscy i Opaliński - zdrajcy I RP) byli Sasi (takoż Niemce), a potem pachołki Rosji. Czy ktoś zna podobne przykłady w historii Europy? A historia właśnie się powtarza.

A my Polacy po śmierci wielkiego króla Batorego zamiast obrać następcą najlepszego polskiego kandydata czyli Jana Zamoyskiego to obraliśmy Szweda, który kombinował z Niemcami jak wrócić na szwedzki tron, a tron polski miał być dla niego tylko chwilową odskocznią. A co głosił ponad 400 lat temu Jan Zamoyski :

1 lutego 1605 wygłosił przed sejmem swój polityczny testament, zalecając wcielenie w życie merkantylistycznych postulatów imitacyjnego modelu wzrostu, polegającego na ściąganiu do Polski zagranicznych rzemieślników i rozwijaniu rodzimej produkcji kosztem importowania z zewnątrz drogich, przetworzonych produktów stworzonych za granicą ze sprowadzonych wcześniej niższym kosztem surowców z Rzeczypospolitej, odtwarzaniu u siebie zaawansowanych produktów z wykorzystaniem zagranicznych technologii z krajów bardziej rozwiniętych.

Jakże to dzisiaj aktualne słowa.  Tylko dlaczego my Polacy nadal jesteśmy takimi głupcami?  Takimi małpami Europy? 

I dlaczego nadal bardziej dbamy o interes innych narodów niż o interes nas Polaków? 

Niestety Zborowskich u nas dostatek, a Zamoyskich brak.

Warto się przynajmniej nad tym zastanowić .

I tak otwieram moje grudniowe wpisy tego fatalnego 2020 roku.

Na pewno 2021 będzie lepszy.


NIE BYŁ.


środa, 1 grudnia 2021

Lorca, Murcia, Valencia

26.11.2021 byliśmy w Lorce i w Murci, a dnia następnego byliśmy we Valencji czyli stolicy regionu, w którym od paru lat spędzamy "zimy pod palmami". 

Poniżej kilkanaście zdjęć i jeden filmik obrazujące w minimalny sposób przeżycia tych dwóch wspaniałych dni.




Powyżej zdjęcia z Lorci





Powyżej zdjęcia z Murcji

Walencja









                                                          Autorem filmiku jest M.M.